|
Książki naszego dzieciństwa |
| Autor |
Wiadomość |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4720 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Sob 25 Kwi, 2020 10:35
|
|
|
| Szafran napisał/a: | Heh, w ogóle nie pamiętam, że tam był jakiś wątek współczesny :D:D |
|
_________________
|
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Sob 25 Kwi, 2020 10:36
|
|
|
Ja sobie odswiezylam te ksiazke pare lat temu - tez wolalabym, zeby watku wspolczesnego nie bylo, ale ogolnie czytalo mi sie przyjemnie. Lubie Poplawska, choc wiem, ze to wyidealizowana ksiazka. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22370 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Sob 25 Kwi, 2020 15:06
|
|
|
Tam był współczesny wątek ? NIC nie pamiętam współczesnego |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
Zadziwiające, jak wiele można osiągnąć odrobiną uroku i dużą dozą szantażu. |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36915
|
Wysłany: Sob 25 Kwi, 2020 15:09
|
|
|
A ja tego w ogóle nie czytałam, ale raczej sobie odpuszczę, za stara jestem - inaczej jest z powrotami do lektur z dzieciństwa czy wczesnej młodości, a inaczej z czytaniem tego po raz pierwszy w wieku bardziej zaawansowanym |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4720 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Sob 25 Kwi, 2020 16:18
|
|
|
| Tamara napisał/a: | Tam był współczesny wątek ? NIC nie pamiętam współczesnego |
Podaj sobie rękę z Szafran. |
_________________
|
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 45169 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Sob 25 Kwi, 2020 16:58
|
|
|
| Ja czytałam kilka książek Popławskiej ale dalibóg nie pamiętam treści ani jednej... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22370 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Sob 25 Kwi, 2020 20:23
|
|
|
A Klawikordu pamiętam tyle, że pannie bohaterce ktoś znikąd rzucał róże na klawiaturę jak grała, i że w domu był cierpiący inwalida syn pana domu, który okazał się powstańcem listopadowym całkowicie sprawnym a potem wzięli ślub . Z trylogii pamiętam tylko tę kieckę Afry o której pisałam , i NIC więcej znaczy mój mózg uznał lekturę za niegodną zapamiętania |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
Zadziwiające, jak wiele można osiągnąć odrobiną uroku i dużą dozą szantażu. |
|
|
|
 |
Szafran

Dołączyła: 12 Lut 2015 Posty: 9200
|
Wysłany: Nie 26 Kwi, 2020 00:43
|
|
|
| Tamara napisał/a: | A Klawikordu pamiętam tyle, że pannie bohaterce ktoś znikąd rzucał róże na klawiaturę jak grała, i że w domu był cierpiący inwalida syn pana domu, który okazał się powstańcem listopadowym całkowicie sprawnym a potem wzięli ślub . Z trylogii pamiętam tylko tę kieckę Afry o której pisałam , i NIC więcej znaczy mój mózg uznał lekturę za niegodną zapamiętania |
To był więcej niż powstaniec - bo to był zamaskowany mściciel Liberator:D:D:D
Róża rzucona na klawiaturę rozpaliła moją małoletnią wyobraźnię jak nic:D |
_________________ *****************************
https://hunterwaalii.com
https://www.instagram.com/morgasia/ |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4720 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Nie 26 Kwi, 2020 09:20
|
|
|
| Szafran napisał/a: |
Róża rzucona na klawiaturę rozpaliła moją małoletnią wyobraźnię jak nic:D |
Jednak co wiek robi z człowiekiem - mnie ta scena "rozwaliła", tyle, że w sensie A zawsze myślałam, że jestem romantyczką, a tu taka cyniczka ze mnie wyszła na stare lata. |
_________________
|
|
|
|
 |
Szafran

Dołączyła: 12 Lut 2015 Posty: 9200
|
Wysłany: Nie 26 Kwi, 2020 09:35
|
|
|
| annmichelle napisał/a: | | Szafran napisał/a: |
Róża rzucona na klawiaturę rozpaliła moją małoletnią wyobraźnię jak nic:D |
Jednak co wiek robi z człowiekiem - mnie ta scena "rozwaliła", tyle, że w sensie A zawsze myślałam, że jestem romantyczką, a tu taka cyniczka ze mnie wyszła na stare lata. |
Bo to romantyzm, który trafia do dziecka. Teraz to by na mnie wrażenie zrobiło, że hmm... kolację jej na tę klawiaturę rzucił albo podłogę za nią pozmywał;). |
_________________ *****************************
https://hunterwaalii.com
https://www.instagram.com/morgasia/ |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4720 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Nie 26 Kwi, 2020 09:51
|
|
|
Nie, nie - ja nie mam nic przeciwko dawaniu kwiatów.
Chodzi mi o absurdalność tej sytuacji : salon pełen gości, pruskich żołnierzy, adiutant pruski asystuje jej prz tym klawikordzie, a tu przez otwarte drzwi tarasu wpada róża na klawiaturę. Nikt nie widzi kto rzucał, nie mignął nawet cień postaci, ręki, czegokolwiek.
Może podchodzę do tego zbyt praktycznie, ale ciężko wyobrazić mi sobie taką sytuację w realu. |
_________________
|
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 59030 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 26 Kwi, 2020 09:52
|
|
|
| annmichelle napisał/a: | | Może podchodzę do tego zbyt praktycznie, ale ciężko wyobrazić mi sobie taką sytuację w realu. |
Bo nie podchodzisz do tego emocjonalnie, tylko zdroworozsądkowo jak dorosła osoba. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Szafran

Dołączyła: 12 Lut 2015 Posty: 9200
|
|
|
|
 |
ita

Dołączyła: 28 Gru 2016 Posty: 5296
|
Wysłany: Nie 26 Kwi, 2020 10:36
|
|
|
Chyba nie wytrzymam i sobie ten Klawikord wypożyczę, jak już nas wpuszczą do bibliotek . Bo akurat tej książki nie czytałam, z Popławskiej to tylko cykl o Afrze. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22370 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Nie 26 Kwi, 2020 12:32
|
|
|
| Szafran napisał/a: | | To był więcej niż powstaniec - bo to był zamaskowany mściciel Liberator:D:D:D |
No taaaak, ale powstańcem byłym był
| annmichelle napisał/a: | Chodzi mi o absurdalność tej sytuacji : salon pełen gości, pruskich żołnierzy, adiutant pruski asystuje jej prz tym klawikordzie, a tu przez otwarte drzwi tarasu wpada róża na klawiaturę. Nikt nie widzi kto rzucał, nie mignął nawet cień postaci, ręki, czegokolwiek.
Może podchodzę do tego zbyt praktycznie, ale ciężko wyobrazić mi sobie taką sytuację w realu. |
No dokładnie czytałam to mając lat 12 czy 13 ale już wtedy zastanawiałam się nad techniczną stroną zajścia - jak to kurna możliwe że tak znikąd nagle bach kwiatek leci i nikt nic nie widział , i jak to możliwe żeby w salonie tak znikąd ten kwiatek przyjęłam to jako element konwencji, ale nonsensowne to było wysoce |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
Zadziwiające, jak wiele można osiągnąć odrobiną uroku i dużą dozą szantażu. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 59030 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 26 Kwi, 2020 12:47
|
|
|
Może strzelał z łuku |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Szafran

Dołączyła: 12 Lut 2015 Posty: 9200
|
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36915
|
Wysłany: Nie 26 Kwi, 2020 13:39
|
|
|
Muszę chyba znaleźć ebooka "Klawikordu" i się zapoznać, czuję się wykluczona z rozmowy |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Nie 26 Kwi, 2020 14:01
|
|
|
| Admete napisał/a: | Może strzelał z łuku |
Szczałą Patriot Arrow! |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4720 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Nie 26 Kwi, 2020 15:00
|
|
|
| Aragonte napisał/a: | Muszę chyba znaleźć ebooka "Klawikordu" i się zapoznać, czuję się wykluczona z rozmowy |
Podesłać Ci?
Ale tu już tyle spoilerów (Tamara, jak mogłaś?! ), że nie wiem, czy jest sens żebyś czytała. Ominie Cię sporo frajdy. |
_________________
|
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36915
|
Wysłany: Nie 26 Kwi, 2020 16:31
|
|
|
| annmichelle napisał/a: | Aragonte napisał/a:
Muszę chyba znaleźć ebooka "Klawikordu" i się zapoznać, czuję się wykluczona z rozmowy
Podesłać Ci? |
No pewnie Podać maila na PW?
A co do spoilerów - obawiam się, że i tak bym się domyśliła dość prędko, kto jest kim |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4720 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Nie 26 Kwi, 2020 16:37
|
|
|
Podeślij.
Fakt, intryga dość łatwa do rozgryzienia.
P.S. I proszę się tu nie pastwić na "Klawikordem i różą", bo dziś przeczytałam współczesną "literaturę" (napisałam w wątku o molach ksiąkowych) i przeżyłam traumę duchową, a w przypadku "KiR" to taka sympatyczna ramotka. |
_________________
|
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 45169 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Nie 26 Kwi, 2020 16:38
|
|
|
Zupełnie nie pamiętam tego - ja to bym się zastanawiała jak ona ma grać jak jej się cosik na klawiaturę rzuca |
_________________
 |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4720 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Nie 26 Kwi, 2020 16:39
|
|
|
| BeeMeR napisał/a: | ja to bym się zastanawiała jak ona ma grać jak jej się cosik na klawiaturę rzuca |
Halo? Jakie grać? Przecież to było jak zakończyła utwór.
To miał być hołd, a nie przeszkadzacz. |
_________________
|
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 45169 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Nie 26 Kwi, 2020 16:53
|
|
|
Ach tak - jak mówiłam, zupełnie nie pamiętam tego |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|